Właśnie minęła trzecia zbiórka WKM, która tradycyjnie była zbiórką morską. Tym samym musimy się pochwalić, że przyznaliśmy 8 nowych odznak ukończenia kursu i przyznaliśmy 27 sprawności wodniackich.
Zaczęliśmy w Tolkmicku, gdzie zaokrętowaliśmy się na trzy piękne jachty mieczowe o wdzięcznych nazwach: Jula, Maja i Tora. Po odprawach bezpieczeństwa i rozdzieleniu koi poszliśmy spać. Następnego dnia wyruszyliśmy na Zalew!

Główki portu minęliśmy z samego rana. Na trasie do Piasków walczyliśmy z uciążliwym deszczem. Mimo tej niedogodności wiatr nam sprzyjał, a trasa minęła szybko. W ramach odpoczynku część z nas przemierzyła pieszo Mierzeję Wiślaną, zobaczyła morze, a niektórzy nawet się w nim wykąpali.
Powróciliśmy do portu macierzystego w Tolkmicku, marząc o morzu, które mieliśmy zobaczyć w sobotę.
Następnego ranka wyruszyliśmy jeszcze wcześniej. Naszym planem było opłynięcie sztucznie stworzonej Wyspy Estyjskiej i przepłynięcie śluzą Nowy Świat do naszego Bałtyku. Na trasie przyjemności ujmowały jedynie sieci, które trzeba było wymyślnie omijać. Po prześluzowaniu się na Bałtyk wielu z kursantów po raz pierwszy zobaczyło nieskończony horyzont z łodzi.

Wróciliśmy wieczorem do Tolkmicka, gdzie po omówieniu modeli przywództwa i podzieleniu się spostrzeżeniami, zmęczeni zlegliśmy pod pokładami łodzi.
Dla wielu z nas było to niewątpliwie wyczerpujące doświadczenie.
Autorzy zdjęć: Grzegorz Zięba, Julia Wojtan, Piotr Korbacz, Maria Majka
Dziękujemy wszystkim kursantom za udział. Tym, którym nie udało się ukończyć kursu, zachęcamy do nadrobienia tego za rok, podczas następnych edycji WKM.



















